Home » ZANOTOWANE » Interpelacja posła Józefa Rojka. Niekompetencja, czy polityczna nadgorliwość policji i prokuratury?

Interpelacja posła Józefa Rojka. Niekompetencja, czy polityczna nadgorliwość policji i prokuratury?

Poniżej podajemy pełny tekst interpelacji posła Józefa Rojka (Solidarna Polska) związanej z kolejną akcją policyjną naruszającą prawa obywatelskie, w tym prawo do wolności słowa.

   Posiedzenie Sejmu nr 85 w dniu 22-01-2015 (1. dzień obrad)

Kilka dni temu media poinformowały, że policja poszukuje osób odpowiedzialnych za organizację Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK. Aktywność policji działającej na polecenie prokuratury miała związek ze złożonym doniesieniem dotyczącym koszulek, które nosiło kilkoro uczestników rajdu, konkretnie zaś chodziło o T-shirty z wizerunkiem kapitana Romualda Rajsa, pseudonim Bury, z emblematem trupiej czaszki i używanymi przez żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego literami ŚWO (śmierć wrogom ojczyzny) na rękawie.

    Poszukiwanie organizatorów rajdu miało najprawdopodobniej związek z podejrzeniem o propagowanie faszystowskiego ustroju państwa, czyli z art. 255 § 3 Kodeksu karnego. Jestem przekonany, że cała sprawa już wkrótce się wyjaśni i postępowanie wobec wspomnianych organizatorów zostanie umorzone, lecz po tym wszystkim, niestety, pozostanie duży niesmak. Doprawdy jak można było zajmować się tą sprawą? Czy nie szkoda na to naszych, publicznych pieniędzy? Przecież wystarczyło poszukać informacji w Internecie, sprawdzić to, zapytać o to historyka.

    Rozumiem pierwsze skojarzenie trupiej czaszki i skrzyżowanych piszczeli z hitlerowcami, ale warto wiedzieć, że zanim Hitler doszedł do władzy, np. w czasie powstania wielkopolskiego nosili ten symbol żołnierze Poznańskiego Ochotniczego Batalionu Śmierci, a w czasie wojny polsko-bolszewickiej ten emblemat nosili polscy kawalerzyści niosący śmierć bolszewickim najeźdźcom. Młodzi ludzie w czasie Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK ubrani byli natomiast w koszulki z symbolami i hasłami używanymi w 1. Kompanii Szturmowej 3. Wileńskiej Brygady AK, następnie także w oddziałach Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

    To ewidentny przykład, że – zresztą nie po raz pierwszy – w naszych organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości nie dzieje się dobrze. Ale czy w tym przypadku kursy historii dla prokuratorów i sędziów cokolwiek by pomogły? Być może, chociaż pewnie jeszcze długo będę wspominał pewną sędzię, która już w III RP wydała kuriozalne orzeczenie. Mianowicie uznała ona, iż pewien żołnierz Zrzeszenia WiN, który w 1946 r. wykonał wydany przez polskie podziemie niepodległościowe wyrok śmierci na sowieckim oprawcy, oficerze NKWD, popełnił zbrodnię i w związku z tym słusznie został przed laty skazany i zastrzelony strzałem w tył głowy w tarnowskim więzieniu. Niedługo potem – na szczęście – nasze władze uznały jednak, że żołnierz działał na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego i w rezultacie jest ofiarą tak zwanego mordu sądowego.

Strona Sejmu: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=85&dzien=1&wyp=51&view=3&SessionID=DCDZEPKXXQ

23.01.2015

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.