Home » Uncategorized » List otwarty członków Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

List otwarty członków Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

Warszawa, dn. 14-10-2015 r.

List otwarty członków i sympatyków Stowarzyszenia Wolnego Słowa

Kiedy powstawało SWS była nas niewielka grupa osób, postanowiliśmy jednak przypomnieć dorobek opozycji demokratycznej i upomnieć się o prawa tych spośród nas, którzy na tzw. transformacji ustrojowej stracili najwięcej. Zajęło nam to kilka lat zanim m.in. dzięki ciężkiej pracy Stowarzyszenie uzyskało pozycję, dzięki której jego głos jest nie tylko słyszalny ale i doceniany.
Dlatego nie sposób przemilczeć publikacji GW dotyczącej wystąpienia z SWS grupy osób. Publikacji o tyle dziwnej, że jak do tej pory Gazeta Wyborcza nie przejmowała się ani Stowarzyszeniem, ani inicjatywami SWS. Nie można nie zauważyć milczenia tego środowiska zarówno kiedy inicjowaliśmy prace nad „Ustawą z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych”, jak i wtedy kiedy rządzący obniżali wysokość proponowanych świadczeń beneficjentów ustawy. Nie można również przemilczeć faktu, że nie wsparła powstałego przy SWS Funduszu Zasłużonych, choćby tylko informacją.

Można jednak, a nawet trzeba, zauważyć zorganizowaną kampanię jaką od pewnego czasu prowadzi Gazeta Wyborcza, skierowaną przeciwko SWS jako całości, a przeciwko Prezesowi Wojtkowi Borowikowi w szczególności. Kampania prowadzona jest w charakterystycznym dla Gazety Wyborczej od lat stylu, który charakteryzuje się pomieszaniem zwykłych kłamstw, półprawd i zdarzeń prawdziwych.

Choćby taki fragment we wspomnianej na wstępie publikacji: Zwracają też uwagę na inne niepokojące dla nich decyzje Borowika. Piszą, że w maju 2015 r. udostępnił siedzibę stowarzyszenia sztabowi wyborczemu Ruchu Narodowego, oraz że wspólnie z propisowską „Gazetą Polską” brał udział w akcji szkalowania Jana Strękowskiego, członka SWS i podziemnego wydawcy (niedawno Borowik za to przeprosił, tłumacząc, że „nie znał sprawy”).

Dziennikarz GW nie informuje, że w lokalu SWS wielokrotnie odbywały się spotkania Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza, że w tym samym lokalu odbywał się wieczór wyborczy Demokracji Bezpośredniej (po co skoro nie pasuje to do koncepcji kampanii nienawiści). Z drugiej strony piszą o akcji szkalowania Jana Strękowskiego (również członka SWS) – nic takiego nie miało miejsca, była to tylko wypowiedź odnosząca się do treści wyroku jaki zapadł w sprawie z powództwa J. Strękowskiego przeciwko Niezależnemu Wydawnictwu Polskiemu spółka z o.o. Znowu – skoro fakty nie pasują do założonej z góry tezy – będziemy je po prostu fałszować.

Brakowało głosów tych zatroskanych o wolność słowa, kiedy naruszano ją wobec dziennikarzy nie będących członkami „warszawki”. Nie grzmiały surmy bojowe w obronie leżącej u podwalin demokracji wolności słowa, kiedy aresztowano dziennikarzy TV Republika w trakcie wykonywania przez nich obowiązków dziennikarskich.

Nie ma się jednak temu co dziwić skoro w rozumieniu tak Gazety Wyborczej, jak i sygnatariuszy listu do Zarządu SWS, prywatna (obrażająca dzieci państwa Elbanowskich) wypowiedź Ewy Wanat zatrudnionej w publicznej rozgłośni jest wolnością słowa, a prywatna ocena (wyrażona na tym samym portalu społecznościowym) Wojtka Borowika jest próbą zaszczuwania „odważnej dziennikarki”. Stosowanie podwójnych standardów nigdy nie służyło budowaniu zaufania do środowiska ludzi parających się słowem, ani tym bardziej nie służyło budowaniu niezależnego i rzetelnego dziennikarstwa.

Rozumiemy, że środowisko Gazety Wyborczej chce bronić swojej koleżanki, chce jej bronić bo stworzyła w kierowanej przez siebie rozgłośni miejsce, w którym poglądy i postawy popierane przez Gazetę Wyborczą były prezentowane codziennie. Niech jednak nie mieszają do tego SWS, które zajmuje się zupełnie innymi sprawami niż dzielenie ludzi na słusznych i niesłusznych, na tych których bronić trzeba i tych których bronić nie wypada, a nawet wręcz nie wolno.

Korzystając z licentia poetica Waszego Redaktora Naczelnego: „Odpieprzcie się od SWS!”

Jan Abgarowicz
Roman Bielański
Wiesław Bieliński
Joachim Biernacki
Wojciech Bogaczyk
Grzegorz Boguszewski
Adam Borowski
Wojciech Ciszewski
Wiktor Ćwiklik
Andrzej Dobrzański
Tomasz Dolecki
Jerzy Domżalski
Zbigniew Maciej Dowigiałło
Jacek Elgas
Marcin Galec
Jacek Giżyński
Piotr Gliński
Małgorzata Grabowska Kozera
Grzegorz Ilka
Janina Jankowska
Leszek Jaranowski
Tadeusz Jedynak
Krystyna Kalitka
Jerzy Kaniewski
Robert Kościelny
Zofia Kotkowska-Michalska
Paweł Kozera
Anna Kühn
Karol Stanisław Kühn
Maciej Maciejewski
Grzegorz Majchrzak
Tadeusz Markiewicz
Artur Michalski
Mariusz Patey
Waldemar Pernach
Adam Pietrasiewicz
Jan Poskrobko
Grażyna Raszkowska
Julian Srebrny
Marian Srebrny
Tadeusz Stański
Alicja Szot
Stanisław Szymański
Stefan Śluskowski
Stanisław Śmigiel
Tomasz Truskawa
Wiesław Urbański
Ligia Urniaż Grabowska
Ewa Urniaż Szymańska
Aleksander Zając
Antoni Zambrowski
Konrad Zbrożek

Informacja o rezygnacji członkòw związanych ze środowiskiem Gazety Wyborczej tutaj: http://wyborcza.pl/1,75478,18975531,protest-wydawcow-po-zwolnieniu-wanat-odchodza-ze-stowarzyszenia.html

oświadczenie SWS na Facebooku: https://www.facebook.com/StowarzyszenieWolnegoSlowa/posts/845364212243504

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.